Historia | nerwica | zaburzenia odżywiania
Witam, mam dosyć spory problem. O d 5 lat zmagam się z zaburzeniami odżywiania a z nerwicą odkąd pamięcią sięgam (o rożnym stopniu nasileniu). W gimnazjum mimo braku "diagnozy" nie raz rekompensowałam sobie stresy jedzeniem, ale moje problemy, rozpoczęły się tak naprawdę jak poszłam do liceum. Zdiagnozowano u mnie anoreksję. Straciłam 20 kg i chociaż nie ważyłam 40 kg (wtedy ludzie na ulicy dopiero w ogóle wzięliby pod uwagę ze mam problem a kilka więcej) to miałam już kilkukilogramowa niedowagę) Chodziłam przez 3 lata na terapie pod kątem zaburzeń odżywiania.Prawda jest taka że z początku pomogła ale oczywiście część stresów została - bałam się o moje zdrowie. Moja mama we wszystkim obwiniała jedzenie. Jak będziesz jeść to będziesz się czuć dobrze. Jak będziesz normalna to będziesz miała znajomych i chęć do życia (wtedy moja waga stała w miejscu). Z bliżał się wyjazd na studia. I Chociaż pojawiło się wiele kontrowersji - wyjechałam. Oczywiście pod wpływem strach...